środa, 15 maja 2013

Przez przyrodę i wichry

Tak jak Norwid pisał Przez to wszystko do mnie przemawiałeś Panie my tu rozmawiamy o Duchu Św a akurat zbliża się dzień Jego zesłania...Przyroda...zauważcie jak pięknie zakwitła, jadę dzisiaj rowerem i widzę, że przynajmniej w Warszawie jest cudownie, temperatura akurat, lekki zefirek i to wszystko mówi o Nim. Duch Św działa też w przyrodzie. Ostatnio dawał mi znaki przez przyrodę. Jadę samochodem i piękna pogoda, grzmi, burza, ale akurat omija mnie i znowu jestem w innym miejscu i powtórka i burza znowu omija mnie. Delfiny...na pewno kojarzycie, one lubią bawić się z ludźmi, podpływają i znikają i znowu...On przez nie też przemawia. Słodki Przyjaciel, czasem w zefirku a czasem w falach morza o zmierzchu i wtedy to nastraja do modlitwy.Paweł Juś

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz