wtorek, 21 maja 2013

GRAD i NIEMCY

W Polsce może być normalnie, ale jak zaznaczyłem, albo samo to zbankrutuje, albo 1926 Powtórka. Bardziej realny pierwszy wariant. Przeciętny odbiorca myśli obrazkami, PRem, tym nie co ale jak się mówi, pisze. Dlatego ludzie, ta masa, jest alergicznie nastawiona na każdą ostrzejszą wypowiedź. Mają problem z głowami. Ta sama masa nie wie, kim był Roman Dmowski czy nawet Piłsudski a niektórzy nie wiedzą, kiedy Polska przyjęła Chrzest. Co do Grada i spółki, to będą mieli problemy. Wystarczy dużo wiedzieć i podrzucić to nabuzowanemu Kaczyńskiemu, nie lokalnym działaczom PiS, którzy są na imieninach u Grada i wrzucą temat do kosza, ale samemu Kaczorowi. Grad ma sporo 'toksycznych'-;) aktywów a w przyrodzie nic nie ginie. Już nie może spokojnie spać. Kaczyński jest nabuzowany, on nie przebacza i zechce załatwić porachunki a to świetne podłoże do dolania oliwy do ognia-;) Pan Stasiu też to czyta i inni znajomi Grada, bo tu czasem dzwonią do mnie, podstawiają innych ludzi i myślą, że są sprytni. Teraz zacisną zęby i nie dadzą poznać. Co ciekawe to od pewnego czasu jeden z niemieckich biznesmenów politycznych, który firmuje niemieckie interesy w Polsce, czyta regularnie wraz z innymi osobami ze swoich spółek, to co piszę. Wiem o tym-;) O Panu też będzie.Paweł Juś

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz