czwartek, 30 maja 2013

Rozmawiałem niedawno z Jezusem

I Jezus zapytał mnie - parafrazuję słowa usłyszane w duszy, ale sens zachowany - czy chcesz tą dziewczynę a wiesz, że to krzyż, że ma trudny charakter, mimo że jest oddana Mi? Powiedziałem, że biorę ten krzyż. Są kobiety oddane Bogu, ale ciężkie w życiu, wielu jest takich katolików, ale miłość to też krzyż. Powiedziałem Jezusowi, że biorę i to tak silnie rzekłem. Jezus czasem strzeże nas przed nawet takimi osobami, które są wierzące, ale trudne w relacjach, ale kiedy mocno chcemy, to daje. Nic nie poradzę, że podoba mi się ta a nie inna dziewczyna. Tak mam w psychice i duszy. Jezus mi Ją da, ale da i cierpienie. Biorę!PS.No teraz to mnie wezmą za świra, co on tu pisze, że rozmawia z Jezusem...:):) Tak było.Paweł Juś

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz