środa, 22 maja 2013

PIENIĄDZE LEŻĄ na ULICY

...i parkiecieSą dwa sposoby zarabiania:1.Nisza, czyli to co ja robię i efektywność nie jest mniejsza niż niżej.2.Wejście w skalę masyW teorii efektywności podaje się punkt drugi jako bardziej efektywny. Jest to kwestia dyskusyjna. Wyjaśnię na przykładzie. Inwestor kupił u mnie analizę, zainwestował jedynie 50 tys.zł podałem mu 10 spółek, 2 z nich poszły o 20% w dół, 6 dało zysk w przedziale 10-30%, 1 dała zarobić 80% a jedna 4000%, tak 4000%, były spółki na WGPW co dały nawet 8000% zysku. Po fakcie mam telefon od niego - Panie Pawle, dlaczego kazał Pan mi rozbić, jakbym wrzucił wszystko w tamtą, to...Mam takie telefony. Wyjaśniać po raz kolejny nie będę dlaczego rozbijamy. Inwestor ten osiągnął kilkaset % zysku..Teraz, proszę mi powiedzieć ile szamponów dla psów musiałby sprzedać lub ilu łysych jako fryzjer ostrzyc, ile plomb jako dentysta wstawić, aby zarobić kilkaset tys.zł....To co dobre, jest niszowe i ma cenę, ale w sumie wychodzi tanio i skutecznie. Teraz rozumiecie dlaczego tak mocno zwalczają mnie w sieci. Ale i tak ludzie zamawiają, bo nie wszyscy zwariowali i te 10% myśli.Punkt numer 2:Skala masy,Zauważcie, że z reguły 9/10 przypadków mamy tu do czynienia z oszustwem i robią to nie szewcy czy pani krawcowa czy jednostka, ale korporacje Amber Goldy rosnące jak grzyby po deszczu. Dyskonty. Zasada jest - POZORNIE tanio i masa kupuje kicz. Stonka i inni. Fundusze, sprzedawcy i kredyty. Tanie Wino Pana Oszołoma. To jest te 9/10, a teraz 1/10 w punkcie numer 2:Kołki rozporowe, wymyślił je Polak, prosta rzecz i zrobił majątek, opatentował, tak prosta rzecz, że niejeden umiera czytając mnie teraz z zazdrości, że to nie on pomyślał.Moje krawaty z USA, to miał być hit, nie trzeba wiązać, wygodne, 1s i zapięte, niestety na skutek blokad sieciówek, sprzedaję je jako produkt niszowy i te kilka % myślących ludzi kupuje, wielu z was kupiło i na pewno jesteście zadowoleni. Raz oszołomy przysłały na szkolenie wariata, ci co atakują mnie, od razu wiedziałem kim jest i specjalnie powiedziałem, że sprzedaję też krawaty, potem o tym zrobiło się głośno, i tak posłużył mi on jako żywa próbka do sprawdzenia skąd jest. Ludzie zazdroszczą. Wielu woli wiązać, aby Jusiowi nie dać zarobić, to jest zidiocenie, ale mają takie prawo:) Prawo...no właśnie normalnie powinienem zajmować się prawem handlowym, które mnie pasjonuje, ale w Polsce jest klika i nie miałbym zleceń nie wchodząc w układy. Ważne, żeby być szczęśliwym a nie wiem czy szczęściem jest zajmowanie się rozwodami jako adwokat, dziękuję.Antyradary, to jest nielegalne, ale są urządzenia, które skutecznie! zwalczają skrzynki i inne radary i nie szkodzą zdrowiu. W cenie zwykłych antyradarów. Tu są pieniądze i korzyści dla klientów. Ważne, aby ukryć know-how i sprzedawać to na zasadzie - klient przekonał się do skuteczności (a są skuteczne) i kupuje kolejny. Powtarzam nie radzę...oficjalnie nie radzę-;)Leki, wystarczy pomieszać kilka składników, które macie w zwykłym sklepie, spożyć to i choroba mija, mówię poważnie. Tak robił Kopernik. Ale lobby farmaceutyczne nie pozwoli na to i karmią was prochami. Ostatnio wyleczyłem się z grypy za 3 zł. Podczas gdy reklamowane w TV "leki" kosztowałyby mnie 300 zł. Oni wchodzą w skalę masy, ale nieuczciwie, bo te "leki" nie działają i skubią miliony naiwnych Polaków i Polaczków.Teraz jak zarabiać w punkcie numer 2 - pochwal się a biznes upadnie! masz produkt, usługę, masz jak ten chłop, co go pokazywali w TV pole i zrobiłeś przez nie drogę i od każdego po 5 zł za skróty i ludzie się cieszą, ale nie cieszy się ktoś zazdrosny i masz problem. Nie chwalimy się, nawet rodzinie, nawet rodzinie:) Masz dobrego przyjaciela, łebski facet, niech on to firmuje, żeby nie wiedzieli, że to Ty, tym bardziej jak Cie znają ludzie. Ważne, żeby produkt był dobry, skuteczny jak wspomniane antyradary. Klient będzie zadowolony i pochwali się innym i masz kolejnych, nie płać za reklamę, to nic nie da. Cenę dajesz jak konkurencja, tylko ich są do bani a twoje działa, jest dobre! Tak mało jest dobrych rzeczy dzisiaj. I tak się wyróżnisz. Kowalski przejedzie swoją Skodą koło pomarańczowych skrzynek, będzie się cieszył i chwalił i inni wtedy kupią, spokojnie. Nawet żeby konkurencja kopała, to tylko stracą zdrowie.C.D.: punkt numer 2 c.d 1/10 czyli uczciwego zarabiania w skali masy - to ma być dobre, skuteczne, tanio zrobione, drogo sprzedane marża rzędu 700% i klient ma być zadowolony, ale nie wścipski - skąd, jak, a może tak ja bym coś takiego robił...o nie, tak masz zrobić, aby już tego nie załapał albo skopiował dopiero wtedy jak temat zwijasz z dużą kasą. Polaczki lubią XERO. Ale bajki ten Juś pisze, -;), pomysły leżą na ulicy, każdy z was po przejściu 2 km minie wiele rzeczy, zjawisk, które można wykorzystać i nie pracować tak jak śpiewa Golec:

1 komentarz:

  1. Jusiu oszuscie dlaczego sam nie zarobisz tych kilkuset %??

    OdpowiedzUsuń